Reklama

 

Rewolucja śmieciowa w Gminie Dobra - wyjaśniamy/pomagamy - cz.4

Rewolucja śmieciowa w Gminie Dobra - wyjaśniamy/pomagamy - cz.4


Ciąg dalszy cyklu, w którym przybliżamy wyjaśnienia dotyczące "rewolucji śmieciowej" w Gminie Dobra. To już część 4. - a więc już nie trylogia ;)  

Dzisiaj krótko o bioodpadach zielonych w otoczeniu naszych posesji - kto sprząta, czy sprząta, co z liśćmi spadającymi na teren naszej posesji oraz doprecyzowanie informacji o pozostających workach BIO.

Zachęcamy do polubienia lub obserwowania naszej strony na FB - Mierzyn, co pozwoli na bieżące śledzenie kolejnych publikacji. Jeśli uznacie któryś artykuł z tego cyklu za ciekawy lub przydatny - miło będzie zobaczyć "lajka" lub "gwiazdkę" ;)

 

W cz. 3 przekazaliśmy informację o tym, co można zrobić z brązowymi workami BIO 120l, które nam pozostaną po 1 stycznia 2022r. UG Dobra doprecyzował tę informację: jeśli komuś takie worki pozostaną - może wykorzystać je w gospodarstwie domowym do dowolnych celów oprócz oddawania w nich odpadów do firmy JUMAR.

Zatem można gromadzić w nich dowolne odpady, ale tylko na własny użytek - nie można ich wrzucać do kubła, z którego odpady odbiera Jumar ani wystawiać z odpadami segregowanymi.

 

Tak jak dotychczas - odpady biodegradowalne z parków czy cmentarzy (w tym odpady drobne - trawa, liście, drobne gałęzie) będą albo sprzątane przez pracowników gminy i przekazywane do PSZOK,

albo sprzątane przez zewnętrzną firmą (na zlecenie) i wówczas w ramach zlecenia firma ta przekaże bioodpady do uprawnionego podmiotu.

 

Co zrobić z bioodpadami zielonymi spoza posesji, jeśli spadną poza posesją, ale przy granicy naszej działki?

Wydawać się może, że nic - liście z drzewa spoza posesji, spadają poza posesją.

Jednak ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nakłada na właścicieli posesji uprzątnięcie m.in. zanieczyszczeń (w tym liści) z chodników położonych wzdłuż nieruchomości. Za taki chodnik uznaje się także wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego, położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości.

W innym przypadku za uprzątnięcie takich zanieczyszczeń odpowiada zarządca drogi.

Termin "uprzątnięcie" nie oznacza konieczności zebrania takich bioodpadów i umieszczenia ich w pojemniku BIO. Wystarczającym jest usunięcie liści np. z chodnika (aby był drożny) i przesunięcie ich na przyległy trawnik. Oczywiście właściciel nieruchomości może takie bioodpady umieścić w swoim pojemniku, ale nie będzie z tego tytułu zwiększany limit odbioru bioodpadów dla tej nieruchomości.

Opadłe liście nie są uznawane za odpad, ale za naturalny nawóz organiczny. Dlatego też zgodnie z nowymi trendami w ochronie przyrody i podejściu ekologicznym - odstępuje się od uprzątania liści pozostawiając je na terenach zielonych jako swoistą ściółkę.

 

Co zrobić z bioodpadami zielonymi spoza posesji, jeśli spadną na naszą posesję?

Tutaj sytuacja może być bardziej kłopotliwa. Właściciel nieruchomości ma obowiązek zapewnić utrzymanie czystości i porządku na swojej posesji. Jeśli uzna za stosowne - może uprzątnąć i zebrać liście do pojemnika BIO, ale nie będzie z tego tytułu zwiększany limit odbioru bioodpadów dla tej nieruchomości.

Jak wspomniano wyżej - opadłe liście stanowią nawóz naturalny i zalecanym działaniem jest pozostawienie ich na glebie, gdzie rozkładając się mają zasilić glebę w składniki organiczne.

Oczywiście "pozostawienie ich" nie oznacza, że jesteśmy zwolnieni z obowiązku utrzymania czystości na swojej posesji - jedno nie wyklucza drugiego.


Info: UG Dobra, opracowanie materiału - własne

 

Reklama