Reklama

 

Prześwietlone mierzyńskie przedszkole

Prześwietlone mierzyńskie przedszkole


To temat, który co jakiś czas wraca i irytuje niektórych mieszkańców Mierzyna. Jasny punkt na mapie - nowe, "prześwietlone" Przedszkole Publiczne nr 1 przy ul. Kolorowej 25. 

Lampy świecą wieczorami, nocami, w dni wolne i święta. Mieszkańców irytuje fakt, że pusty plac przy przedszkolu jest prześwietlony każdej nocy, a na ul. Kolorowej trudno znaleźć działającą lampę.

 

Niektórzy podnoszą także problem finansowy - ile to kosztuje i kto za to płaci? Zapytaliśmy UG Dobra jakie lampy tam świecą i dlaczego aż tyle, aż tak długo. Odpowiedź może wskazywać na nie do końca przemyślany projekt oświetlenia i monitoringu.

 

Sprawdzamy więc - co świeci wokół przedszkola, ile to kosztuje, kto za to płaci?

Energooszczędne lampy LEDowe. Jest ich 40, z czego 6 szt. o mocy 38W, a 34 szt. - o mocy 56W. Razem daje to ponad 2100W łącznej mocy.

Dla zorientowania się w skali kosztów tego oświetlenia postaramy się je oszacować stosując znaczne uproszczenia - tak w liczbie godzin świecenia jak i taryfy energii.

Przyjmijmy, że w skali roku lampy świecą średnio 10h na dobę, a miesiące mają równo po 30dni. W ciągu roku mamy więc 3 600h świecenia.

W przyjętej do obliczeń taryfie G11 z ENEA S.A. mamy koszt za 1 kWh 0,3708zł (energia) czyli ok. 3300 zł brutto rocznie. Do tego dochodzą opłaty dodatkowe - w skali roku w przybliżeniu 750zł. To są ceny z 2021 r., zatem za rok 2021 koszt wyniósłby przy tych założeniach ok. 4 tys. zł. Ze względu na podwyżki cen energii w roku 2022 kwota ta może sięgnąć 5-6 tys. zł (za cały rok).

Koszty świecenia lamp są pokrywane z budżetu Zespołu Przedszkoli w Mierzynie.

 

 

Dlaczego tyle lamp musi być włączanych? Czy można ograniczyć ich liczbę?

Jak wyjaśnia Wójt Gminy Dobra lampy sterowane są zegarem astronomicznym, niezależnie od dni tygodnia i godzin pracy przedszkola - dlatego w powyższych szacunkach kosztów przyjęliśmy średnią liczbę 10h świecenia na dobę.

Lampy mają za zadanie oświetlić teren wokół przedszkola, aby zapobiegać ewentualnej dewastacji dużej liczby urządzeń zabawowych. A gdyby mimo wszystko doszło już do dewastacji - takie oświetlenie terenu ma zapewnić dobry, czytelny obraz z kamer monitoringu.

Wydaje się jednak, że lamp tych jest zdecydowanie za dużo, jak na takie powody ich włączania. Okazuje się, że liczby świecących lamp nie można ograniczyć. Projekt oświetlenia nie przewidywał włączania/wyłączania ich części. Można wprawdzie zmodyfikować istniejącą instalację, ale wiązałoby się to z poniesieniem dodatkowych kosztów i w przypadku tak niskiego zużycia energii nie jest to planowane.

 

Czy to dużo, czy mało? Co można było zrobić inaczej?

Kwota 4 tys. zł rocznie (zakładając, że szacunkowe obliczenia są zbieżne z rzeczywistością) może nie wydawać się znaczącą zwłaszcza, że ten wydatek ma przyczyniać się do ochrony wyposażenia placu zabaw. Jednakże bieżący rok pokazuje, że koszty energii, a co za tym idzie - oświetlenia - będą rosły.

Powód wskazany przez UG Dobra wydaje się zasadny - wandale znacznie śmielej "działają", gdy są pod osłoną ciemności. Trudno jednak zrozumieć, dlaczego na etapie projektowania nie podzielono linii zasilania na dwa obwody, w których byłyby np. różne liczby lamp. Wówczas włączanie obwodu o mniejszej liczbie lamp dawałoby oszczędność w kosztach oświetlenia, a jednocześnie obszar byłby doświetlony.

 

 

Monitoring i oświetlenie

Jeśli chodzi o czytelność obrazu z kamer - to oczywiście jest lepsza pod warunkiem, że lampy nie oślepiają kamer.

Zapytaliśmy o sens mocnego doświetlania kamer w jednym ze sklepów specjalizujących się w systemach monitoringu. Obecnie niemal wszystkie kamery mają opcję podczerwieni i nie wpływa ona na cenę. Ponadto w większości przypadków wybiera się teraz w pełni cyfrowe kamery. Dają one lepszą jakość obrazu i są mniej uzależnione od ilości oświetlenia zewnętrznego.

Poza tym takie kamery działają także w razie awarii oświetlenia - czy to lamp, czy zasilania - i zapewniają rejestrację obrazu.

 

Reasumując - intencje wydają się dobre, ale można było nieco inaczej zaprojektować oświetlenie przedszkola i użyć dobrych kamer.
I nie dziwi irytacja mieszkańców, że na małym placu przy przedszkolu świeci nocami non-stop 40 lamp, gdy na ul. Kolorowej jest 15 lamp hybrydowych, które najczęściej nie świecą.


Info: własne na podst. informacji UG Dobra

 

Reklama